Ledwiem ja ciebie...

Ledwiem ja ciebie córuchno, powiła,
a tyś mi się w dziewczynę,
tak szybko zmieniła!

Jeszczem się tobą nacieszyć
nie zdążyła.
A tyś się już ode mnie,
córuchno odwróciła!

Nie chowałam cię dla siebie,
i dla ojca nie wzrastałaś.
Lecz dla Boga, i dla ludzi,
stworzoną zostałaś!

Czas przeminął szybko,
nie chwyciła chwili,
gdy pąk się rozwijał,
by płatki rozchylić.

Odchodzisz z dzieciństwa,
w drugi rozdział księgi.
Rzucasz dom rodzinny,
dla innej miłości, potęgi!

I pójdziesz za tym,
którego nie znałaś.
Z którym żeś się dzisiaj,
jednym ciałem stała!

Więc polecam was Bogu,
Jego opatrzności.
Aby zawsze z wami była,
w smutku.., i w radości!

Dodatkowe informacje