Niech Pan was prowadzi...

Pod opatrznościowym zrządzeniem losu,
pod Pańskim okiem, z Jego dozwolenia.
Wasze serca doszły dzisiaj do głosu,
zaczną realizować, swoje pragnienia!

Gdy wasze drogi, w jedną się złączyły,
już razem poprowadzi was ta droga.
Wasze serca, jednym rytmem będą biły,
śpiewając pieśni, czczące Pana i Boga!

Drodzy braterstwo.., niechże wzmacnia was Bóg,
w tych dniach Epifanii, i Bazylei.
Na tejże, wybranej spośród wielu dróg,
drogi do Królestwa, wielkich nadziei!

Do nowych Niebios, i do Ziemi nowej,
wspierając się, pójdziecie już oboje.
Gdy przeszkody staną na drodze owej,
łatwiej je będzie pokonać we dwoje!

Niech was Pan prowadzi drogą, do Syonu,
skąd wyjdzie radość, szczęście i wesele.
Niech Bóg błogosławi wam, ze Swego Tronu,
zsyłając opatrzność, błogosławieństw wiele!

Niechże Bóg daje wam, radości bez miary,
na tę drogę życia, wiele wytrwałości!
Byście chodzić mogli w zupełności wiary,
w sercach pełnych odwagi, pełnych miłości!

Dodatkowe informacje