Rodziców chrześcijańskich zadanie...

Wiele podarował wam Bóg, wspólnych lat,
waszą jest także ta, kolejna jesień.
Małżeństwa waszego już dojrzały kwiat,
z Pańską opatrznością, burz wiele zniesie.

Bo wiara jest siłą ludu Pańskiego,
stałość w uczuciach, małżeństwo buduje.
Wspólny bój wiary, wzmacnia wierzącego,
utrwala miłość, a ta, owocuje!

Cóż, takie jest właśnie prawo natury,
że owoc spada z drzewa.., gdy dojrzeje.
Z domu odchodzą synowie i córy,
i tak jest właśnie, odkąd świat istnieje!

Takie jest rodziców chrześcijańskich zadanie,
by Bogu i Panu, wychować potomstwo swe.
A gdy im się to uda, gdy to się już stanie,
nic się nie bojąc.., mogą z gniazda, wypuścić je!

Nie dla siebie drzewo owoce rodzi,
i nie dla rodzica są, dzieci jego.
Nic to, że wasza córka dziś odchodzi...
z  jej zamęścia, syna macie drugiego!

Odtąd, tych dwoje, stanie się jednością,
jak niegdyś wy, połączeni miłością!
Od was, dziś, błogosławieństwa im trzeba,
i, na początek.., soli i chleba!

Dodatkowe informacje