Rok pierwszy minął...

Wasz zegar zaczął odmierzać czas,
od chwili tej, gdy Bóg, połączył was.
Rok pierwszy znikł niepostrzeżenie już,
niczym ptak.., ub zapach wyśnionych róż!

Minionego czasu, radości tej,
już nic wam odebrać nie jest w stanie!
Nie jeden raz będziecie czerpać z niej,
to, co najlepsze, przez wspominanie.

Drodzy moi.., wszak to nie przypadek sprawił,
to stało się od Pana, który was Zbawił!
Żeście się wtedy, pośród innych, spotkali,
żeście ku sobie, miłością zapałali!

Pociągnieni miłością, do Boga,
pociągnieni miłością, do Pana.
Bywaliście nie raz, na tych samych drogach..,
kędy Prawda Boża, była zasiewana.

Miłość do Boga.., miłość do Pana,
i miłość do Prawdy Bożej, świętej.
I tak to się właśnie rozpoczęło..,
naraz aż tyle! Miłości niepojętej!

I ta miłość do siebie.., wzajemna,
dojrzewająca.., piękna, promienna!
Taka miłość, w Bożym świetle, nie przemija,
jeśli owocuje.., jeśli się rozwija!

Rok pierwszy minął, błogosławiony,
opatrznością Bóg ubogacił was.
Rok ten był szczęsny, lecz zegarem mierzony,
więc zszedł z kalendarza! Gdy minął jego czas!

Dodatkowe informacje