Zapewnienie miłości...

Niech słońca wschód,
przyniesie mi ciebie, o miła.
Pójdziemy obejrzeć,
czy kwitną winnice,
czy zawiązują się gronka..?

Winnicę swoją miał już
Salomon, w Baalhamon.
A ja, mam winnicę,
na wzgórzach miasta mojego.

Czasu żniwa, słońce
napełni dojrzały liść złotem.
A żyły krzewów, zielonym mlekiem.

Gdy rozdzwonią się winnice,
dźwięcznym złotem liści,
niech zachód słońca,
przyniesie mi ciebie, o miła,
do mnie!

Pójdziemy na winnice,
tam, czekać nas będą,
grona słodkiego wina.
Tam ci oznajmię,
miłość moją dojrzałą!

I uczynię cię.., winnicy mojej-
krzewem najwspanialszym!

Dodatkowe informacje