Wiary bój...

Bywa, że pełne łez
czasem są oczy me.
Bywa, że krztuszę się mymi łzami.
Lecz gdy ciężko mi jest,
bywa, że ciężar mój -
falą łez ze mnie spływa oczami.

Chociaż patrzę przez łzy,
chociaż patrzę przez ból,
na tętniący ten świat za oknami...
Czerpię radość z tych - ról -
jakie pisze mi Bóg,
choć się z trudem ich uczę czasami.

Płyną dni.., mija czas,
rolą mą - wiary bój.
Z trudem wrogie ataki odpieram.

Wołam, więc, Boże mój,
już nie starcza mi sił..,
proszę Cię, w walkach moich mnie wspieraj!

Bywa, że pełne łez
wtedy są oczy me,
bywa, że w bojach tych - rozpaczałam!
Ale mej roli - tekst -
napisany tak jest,
by mnie srogość tych walk - nie złamała!

Czasem myślę, że już
woli mej słabnie moc..,
że ma walka zakończy się klęską.
Lecz wyrywa mnie Bóg,
przepędzony mój wróg
i wychodzę znów z walki zwycięsko!

Bywa, że pełne łez
czasem są oczy me,
lecz te łzy mnie zbliżyły do Boga.
Wiem na pewno to dziś, że przez bój
łatwiej iść razem z Panem -
by pokonać wroga..!

Dodatkowe informacje