Usłyszałam głos Pasterza Dobrego

Usłyszałam głos Pasterza Dobrego,
i pociągnął mnie ten miły głos.
Poszłam za Nim wchodząc między owce Jego,
i z Pasterzem tym związałam własny los.

Chodzę za Nim, co dzień blisko Niego, tak -
by poznać barwy głosu Jego.
By czerpać siły, których tak często mi brak,
a które płyną z słów Pasterza Dobrego.

Dla owiec głos Pasterza - muzyką brzmi,
w słowach Jego - są nuty czułości.
Dźwięk Jego mowy ukojenie niesie im,
i podtrzymuje ich serca w wierności.

Chcę, byś Pasterzem moim był Panie,
chcę być owieczką w stadzie Twoim.
Pragnę, byś o mnie zawsze miał staranie,
abyś mnie karmił.., abyś mnie napoił.

W słowach Twoich Panie, pokój znajduję
i tęsknot moich znajduję cel.
Więc kartki Księgi Świętej, co dzień wertuję,
by słów Twoich brzmieniem - delektować się..!

Tyś Dobrym Pasterzem owiec swych Panie,
Ty ich nie pędzisz, Ty prowadzisz je.
Pocieszasz je słów Swych harmonijnym graniem,
Twoim słowem Panie, owce karmią się.

Ja brzmienie Twych słów chcę przyswoić sobie,
chcę rozpoznawać Panie Twój głos.
I nie chcę błądzić.., chcę paść się przy Tobie,
Panie mój.., w Twe ręce złożyłam swój los..!

Przewidział Bóg miłość człowieka do tego,
co już piękniejszym - nie może być,
i dał tę Naturę - w ręce tworu Swego,
by mógł się nią rozkoszować, by mógł z niej żyć!

Dlatego czczę Boga, dlatego czczę Pana,
czczę z uwielbieniem w sercu i w mowie.
Lecz jestem tym wszystkim - tak oczarowana,
żem podziwu nie zdolna zmieścić -
w żadnym moim słowie..!

Dodatkowe informacje