Kocham...

Kocham ten jasny, letni poranek,
i ciepło słonka łagodne.
Letnim wietrzykiem włosy potargane,
i niebo błękitne, pogodne.

Kocham świergot ptaków poranny,
i ten zapach traw skoszonych.
Tryskającą wodę z fontanny,
i trawniki barwne, ukwiecone.

Kocham drzew rozłożyste cienie,
ich gałęzi - leniwe kołysanie.
Jak gdyby ptasich skrzydeł - unoszenie -
lub tańczącej baletnicy, ramion poruszanie.

Kocham chłodny dotyk trawy,
mokrej - od porannej rosy.
Ach, poczuć jej kropelki łzawe,
na zmęczonych stopach bosych!

Kocham wody potoków przejrzyste,
a w nich śliskie, owalne kamienie.
Wczesne przedświty nad wodami - mgliste -
i biegnące, szemrzące strumienie!

Ach, jak piękne są barwy i odgłosy lata,
i ciepło płynące wprost - z nieba..!
Grzeje się nim człowiek i owady śpiące
w kwiatach - i na polach rosnące zboża -
pełne chleba..!

Choćbym miłość przelała w każdym moim słowie,
i wdzięczność, i Cześć moją całą -
jeszcze swych uczuć do końca nie wypowiem,
tak wiele do uczczenia Stwórcy - pozostało..!

Dodatkowe informacje