Kiedy poznałam…

Kiedy poznałam Syna Bożego,
i dróg Jego przyjemny szlak -
podniosły się skrzydła ducha mojego,
i wzniosłam się ponad nicość - jak ptak.

Kiedy poznałam Bożego Syna,
gdy zanurzyłam się w słowach Jego,
wypłynęła uśpiona w mym umyśle - przyczyna -
beznadziejności życia mojego!

Zakosztowałam manny Świętej,
i ze źródeł Pana wodę czystą piłam,
doznałam z wiary siły niepojętej -
gdy z pomocą Jezusa - życie swe zmieniłam..!

Dni przemijają i lata mkną
w wierze.., w bliskości Boga.
Słowa Jezusa i Obietnice są
nadzieją, że wytrwam - na Jego drogach.

Gdy czasem upadam ze słabości ciała,
gdy w sercu lęk się czasem rodzi,
wzywam Jezusa, aby mnie nie pokonała -
udręka niemocy, która za mną chodzi.

Modląc się wołam i na odpowiedź czekam,
bywa, iż pełne cierpień są dni..!
A choć czasem z przyjściem swym Pan zwleka -
pewnam, że na czas przybędzie ulżyć mi.

Różne są ludzkiego życia koleje,
pod niebem Boga Wszechmogącego...
I być może, że czasem wiara się zachwieje -
a ostoi się tylko - wspierana przez Niego..!

 

Dodatkowe informacje