Za Tobą Jezu…

Za Tobą Jezu, którędy chodziłeś,
magnes Twojej miłości -
przyciągał tłumy, które Ty uczyłeś,
lecz zwykle byli to ludzie prości.

Oni to w Ciebie Panie, uwierzyli
- żeś Ty Synem Boga żywego..!
Oni Słowem Twoim się karmili,
uczestnikami będąc - cudu niejednego..!

Uczyłeś ich Panie życia w światłości,
uczyłeś ich Panie życia w pokorze.
Uczyłeś ich także życia w wolności -
którą tylko prawda Boża dać może..!

Leczyłeś Panie ich ducha i ciało,
wiele miłości przyniosłeś im.
Wielu ich Panie Ciebie - pokochało
- na zawsze.., całym sercem swym..!

Lecz byli i tacy, co gasili ducha,
widząc w Tobie Jezu - zagrożenie swe.
Uczynili wszystko by lud Cię nie słuchał,
gdyż mieli serca egoistyczne, złe !

Wewnątrz obłudy pełni i nieprawości,
pobielanym grobom byli podobni,
pełnych brudów i umarłych kości,
choć z wierzchu wydawali się sprawiedliwi, nadobni.

Pożerający, wdów i sierot domy,
biorący pieniądze - za swoje modły..!
Mający ręce we krwi świętych proroków,
nauczony w Piśmie - i Faryzeusz podły..!

Tyś Jezu widział serc ich wnętrze brudne,
Tyś Jezu czytał w umysłach ich.
Zwałeś ich wężami.., rodzajem obłudnym,
rodzajem jaszczurczym.., przewrotnym i złym..!

Ty wiedziałeś Panie, że oni katem
Twoim będą.., że nadchodzi ten dzień.
gdy osądzą Cię z łotrami przed światem -
że nie spoczną, aż zabiją Cię..!

Ty żeś Barankiem stal się za wielu,
niewinną krew Swą - dając na ofiarę.
Pozwoliłeś Panie zabić się w tym celu -
by zapłacić kaucję Bogu, za Adama karę..!

Grzech Adama krwią zmyłeś Panie,
okup składając w Ojca Święte ręce.
Ułaskawienie.., oraz zmartwychwstanie -
przyniosłeś światu - w Swojej Panie męce..!

Dodatkowe informacje