Kielichy dwa

Dałeś mi Panie, Kielichy dwa,
jeden radością przepełniony, a drugi - goryczą.
Jak dobrze ja ich zawartość znam,
w codziennym mym życiu one uczestniczą.

Oba Kielichy, napełniasz mi Panie,
chociaż z nich piję - z Kielichów nie ubywa!
Ufam, iż do końca biegu - sił mi stanie,
by podołać zawartości, co z Kielichów spływa.

Ma ufność pomaga mi radować się, Panie,
w bólu i utrapieniach żywota tego.
Gdyż wiem, iż cierpienia dzisiejsze nie są
w stanie, równać się z Chwalą Królestwa Twojego!

Ty pierwej piłeś, goryczy Kielich, Panie,
poznało tę gorycz - całe Twoje Ciało!
Lecz dzisiaj w niebie Kielicha radości doznajesz
okryty blaskiem - Boskości Chwalą..!

Dziś mój Kielich cierpień przelewa się, Panie,
i piję go - choć me łzy w nich toną.
Lecz raduje mnie Królestwa Twego spodziewanie,
i tego wszystkiego, co nam niesie Ono.

Kielich radości, w Bożych obietnicach widzę,
dzisiaj już upaja mnie - zawartość Jego.
Pijąc Kielich goryczy - czuję smak radości
życia w Królestwie - życia wiecznego..!

Dodatkowe informacje