Na morzu życia...

Na morzu życia łodzie płyną,
choć groźnie huczą fale wód.
Mimo burzy, wioślarze nie giną
- gdyż osłania ich - wiary cud.

Choć czasem serce się zatrwoży,
bywa - w człowieku pęknie coś..!
Lecz swym wiernym Bóg siły pomnoży,
aby do celu mogli dojść.

A zatem bracia, marynarze,
odwagi w pośród życia burz.
Na morzu doświadczeń, przykrych zdarzeń
- odwagi bracia.., port - tuż, tuż!

Choć szumi morze, ryczą fale,
choć naszą łódkę wicher gna.
Odważnie bracia, płyńmy dalej
ufni, że Pan nam wytrwać da ..!

A zatem bracia, marynarze,
żeglujmy z wiarą w sercu już.
W porcie czekają na nas w darze -
nagrody, a port jest tuż, tuż..!

Odwagi bracia, marynarze,
choć nasza łódź jest tak rozhuśtana.
Niech wiara nasza z odwagą w parze,
niesie nas do portu, do Królestwa Pana!

Dodatkowe informacje