Wiosenny ranek...

Mała rączka okienko uchyla,
bo przez szyby zagląda już dzień.
A za oknem, na drzewie ptak śpiewa -
bo on także obudził już się..!

W taki ranek wiosenny - pogodny,
w sercu rodzi się - radosna pieśń.
Bo pogoda ma wpływ ten cudowny -
że do nieba chce serce się wznieść..!

Uśmiechają się małe usteczka,
do zielonych wokoło już drzew.
Uśmiechają się też - do słoneczka -
a z serduszka wypływa ten śpiew.

Śpiew ten leci daleko, w przestworza,
aż do nieba on chciałby się wznieść.
Tam, gdzie jest Stolica Boża -
bo dla Stwórcy stworzona ta pieśń!

Za ten ranek pachnący na dworze,
za tę zieleń - i za każdy kwiat.
Podziękować Ci chcę - Panie Boże -
żeś tak pięknie zbudował ten świat!

Za tę moc, którą dałeś - Naturze.
za to słonko, co dziś grzeje mnie.
I za gwiazdy, co nocą lśnią w górze -
także za to, że miłuję Cię..!

Podziękować Ci chcę Panie Boże,
za przyrody cudowny len czar.
Za tę radość dla wszystkich Twych stworzeń,
i za życia
cudowny ten dar..!

Zanieś ptaszku mą piosnkę wysoko,
ponad lasy i góry ją wznieś.
Zanuć także mą piosnkę - obłokom -
niech usłyszą o Stwórcy tę pieśń!

Dodatkowe informacje