Pięknym jest człowiek...

Pięknym jest człowiek, który dobro sieje,
bo z tego, co sieje - zbierze kiedyś plon.
Dobrych uczynków wiatr nie rozwieje,
i nie zagłuszy ich - żaden dzwon!

Człowiekowi czasem tak niewiele trzeba
czyjejś dobrej woli choćby okruch mały.
On serce w potrzebie wzniesie - aż do nieba,
i uczynić może szczęśliwym dzień cały.

Pięknym jest człowiek, jeśli w każdej chwili,
gotów jest - chętnie pomoc nieść innym.
Nakłonić ucha i serca nachylić -
dla drugich być zawsze uczynnym..!

Nieszczęśliwych jest wiele na świecie,
mających w bliźnich - kata!
W nieszczęście wpada stary oraz małe dziecię,
ofiary bezlitosnego świata!

Niektórych już w dzieciństwie wypatruje Bóg,
pieczętując ich serca i czoła...
Często załamanych, zrozpaczonych,
ze światowych dróg - na Swoją Świętą
drogę ich woła..!

A kto posłucha Bożego wezwania,
kto zaproszenie przyjmie Boże -
kto pragnie się pod Jego Imieniem
schraniać - tego On poprowadzi, wspomoże..!

Poprowadzi go Stwórca wedle Swojej woli,
jeśli tej woli - człowiek podda się.
Z beznadziei go wyrwie, ze świata niewoli,
by przerwać jego życia - koszmarny sen!

O, jak to miło, kiedy człowiek wie,
że na tym świecie - sam nie jest już.
Zaczyna życie na nowo... podnosi się -
a wspiera go anioł kroczący tuż, tuż.

Czas pędzi szybko, że aż serce boli,
szybciej niż człowiek odbudować się może.
Na niejedno doświadczenie jeszcze Bóg
dozwoli - lecz nic opuści w nich
Swoich stworzeń..!

Czas ciągle pędzi, kształtuje nowego człowieka,
we wnętrzu - człowieka starego.
Moc Słowa Bożego dawny charakter - zewleka -
wszczepiając nowy, w umyśle jego.

Czas ciągle pędzi, Stwórca pielęgnuje
charakter nowy
- w umyśle zdrowym.
A człowiek świątynię dla Boga buduje
w swoim sercu, już zupełnie nowym!

O, jakże pięknym stał się ten człowiek,
co dał się prowadzić Świętej woli Bożej.
Wdzięczność dla Stwórcy - w każdym ma słowie
niosącym pociechę tym, którym jest gorzej.

Jakież to cudowne, że w kruchym naczyniu
człowieka, tak wiele być może gorliwej miłości.
Chęć służenia innym - urzeka,
i ta postawa ciągłej gotowości..!

Niektórych już w dzieciństwie wypatruje Bóg,
i pieczętuje ich serca i czoła.
Często załamanych, zrozpaczonych ze światowych
dróg - na Swoją Świętą drogę ich woła.

I czyni ich Bóg rybitwami Swymi,
wybierając ich spośród ludu tego.
By łowili dla Niego sieciami złotymi -
przenajświętszych Obietnic Jego!

By siewcami byli na sercach mięsistych,
gdzie Słowo Święte przyjąć się może.
By byli czytani - niczym Pańskie listy -
by słowa ich były, pukaniem Bożym..!

Pięknym jest człowiek, który Bogu sieje,
bo z tego, co sieje - zbierze kiedyś plon.
Miłości uczynków - wiatr nie rozwieje,
gdyż Bóg - utrwala ich ton!

Dodatkowe informacje