Tłumienie wierności...

Dlaczego tłumisz tę chęć działania,
którą na pewno w sobie masz.
Dlaczego, nie może być uprawiana -
czy zgasnąć w sobie jej dasz..?

Czy jakiś grzech zamieszkał w tobie,
czy samolubstwo twe chęci niweczy.
Błąd lub światowość - czy też formy obie,
sprawiają, że twoja postawa wierności
twej przeczy..?

Daj głos zbudzonej niegdyś miłości,
do Stwórcy swego, dla swego Pana.
Dotrzymaj danych ślubów wierności,
która powinna być - kultywowana..!

Czy nie słyszysz w sobie głosu - zduszonego,
tłumionej wierności krzyku - nie słyszysz?
W twym sercu woła…, dlaczego, dlaczego
z głosem twego wnętrza wcale się nie liczysz?

Jeśliś poświęcony, wywiedź to na jaśnie,
nie pobłażaj sobie, bo czas twój ucieka.
A wierność tłumiona niczym świeca zgaśnie,
woń pozostawiając - słabego człowieka.

Czy też twoje śluby, w dzień ofiarowania,
dzisiaj dla ciebie-niewiele znaczą?
Czy to było tylko-ciała wykąpanie,
którego członki ślubów wypełnić, nie raczą?

I czegóż się lękasz, czyś zapomniał Pana,
przed
czym uciekasz trzęsąc się z trwogi.
Przecież troska Pańska jest
ci obiecana,
w doświadczeniach życia, poświęconej drogi.

Wyrzuć grzech ze siebie, oczyść wnętrze swoje,
i na bojach życia okaż - wiele męstwa.
Bo jeśli Panu dałeś całe serce swoje -
On cię doprowadzi - do zupełnego zwycięstwa!

Dodatkowe informacje