Podążamy...

Podążamy z wielu miast i wsi,
jedziemy nocą.., lub skoro świt...
I z różnych krain lud Twój Panie,
zdąża, na wspólne Ucztowanie.

Jako te ziarna - zbierz nas Panie,
lud Twój się jednym chlebem stanie.
W jedności ducha, serc pokorze,
zbliżymy się do Ciebie - Boże.

A każdy z nas, kto tam przybędzie,
zapas duchowych sił nabędzie.
Smutek niejeden z serca zrzuci -
i pokrzepiony do domu wróci.

W tej drodze nam błogosław Boże,
niech każdą słabość lud twój zmoże.
I, by przeszkodę każdą zwalczyć -
niech sił ludowi Twemu starczy.

Dodatkowe informacje