Nad grobem...

Czy leżysz w tej ziemi płytko pochowany,
czy też leżysz w niej - głęboko -
żywot twój wszakże został zachowany,
do czasu, gdy świat znajdzie się pod nową epoką.

Lecz nim ten świata fundament - się zawali-
nie raz zadrży ta ziemia biedna..!
Gdyż z dróg Bożych zeszli wielcy i mali,
i dotąd nie chcą się z Bogiem pojednać.

Gorzko swych zmarłych opłakują rodziny,
lecz grób się łzami - nie wzrusza.
A płaczący nie szukają przyczyny,
dlaczego umrzeć musiała - biedna, ludzka dusza..?

Pożegnałam ciebie Bracie, pożegnałam,
lecz cieszę się, chociaż z tego,
że o Boskim Planie ci opowiedziałam,
O zmartwychwstaniu.., i nadziei życia wiecznego..!

I widzę dziś jeszcze iskrę w oczach twoich,
tą nadzieją - zapaloną -
ból twój chciałam nią ukoić,
i duszę zbolałą.., smutną.., zagubioną..!

Czy leżysz w tej ziemi płytko pochowany,
czy też leżysz w niej - głęboko -
wkrótce do życia zostaniesz wezwany,
przez Stwórcę swego, co mieszka w Niebie, wysoko!

I przypomnisz sobie o naszej rozmowie,
o tych Obietnicach Bożych.
O kluczu ukrytym w Przenajświętszym Słowie -
którym Bóg obiecał - wszystkie groby otworzyć!

I wynijdą zmarli, gdziekolwiek by byli,
a wśród nich - Bracie - będziesz ty..!
Na wieki ludzie będą odtąd żyli,
w naprawionym świecie, gdzie nie będzie
- cierpień, ni łzy..!

A gdy zmartwychwstały lud ujrzy znów siebie,
i ta cała ziemia biedna -
wzniesie swoje serce do Boga w Niebie,
i spokornieje, i zechce się z Bogiem pojednać!

Żywych a nie umarłych Bogiem, jest nasz Bóg...
z tejże przyczyny - umarł Pan.
By krwią Jego Adam grzech swój umyć mógł,
i odzyskać - doskonały stan..!

A rządzić światem całym, będzie Stwórca Bóg,
i wybrani święci Jego, Stadko Boga.
Aby odtąd człowiek w pokoju żyć mógł,
aby nikt nie błądził na Królestwa tego drogach

Gorzko swych zmarłych opłakują rodziny,
witać - też będą ich łzami.
Lecz nie będzie odtąd śmierci - przyczyny-
gdyż wszyscy będziemy z Bogiem, a Bóg
będzie z nami..!

Dodatkowe informacje