Mój żywot wieczny...

Mój żywot wieczny, w Twej dłoni Boże,
w Twych dłoniach korona życia wiecznego.
Biegnę więc w zawodach, w wyznaczonym torze -
po śladach Jezusa, Pana mojego.

Biegnąc tak, potykam się czasem niestety,
o różne trudy w drodze napotkane.
Podnoszę się i biegnę - lecz nie widzę mety -
gdyż oczy me często łzami są zalane.

Ale biegnę dalej ze swoim brzemieniem,
które teraz ciężkim mi się zdaje.
Bo żywot wieczny z Bożym błogosławieniem,
za trudy dzisiejsze - przed wzrokiem mym staje.

Pragnę być wierną, aż do śmierci Boże,
pragnę korony żywota wiecznego. Wiem
że wytrwam w biegu - jeśli Ty mi pomożesz,
z powodu zasługi Chrystusa, Zbawiciela mego.

Dodatkowe informacje