Dary niebios...

Cieszą moje oczy, lilie nad strumieniem,
cieszą moje oczy maki i bławaty,
słoneczne kaczeńce radują me serce.
Cieszą moje oczy łąki pełne kwiatów,

błękitne w strumieniach kamienie -

i wszystko co Stwórca dał światu,

ciepło słońca... i chłód cienia.

I patrzeć chcę na to, co oczu nie męczy

- a wpada w źrenicę -

łukiem cudnej tęczy..!

W sercu mym rodzą się pieśni dziękczynne,

a w gardle słup staje wzruszenia,

i za te dary, nam wszystkim dane -

wznoszę, do niebios westchnienia.

Dodatkowe informacje