Alegoria o smoku,bestii i niewieście...

Nad wielką wodą, i ponad wodami,
rozsiadła się bestia, z siedmioma głowami.
Owa wielka bestia, rogów dziesięć miała,
smok dał jej moc wielką, by światem władała!

Kłamstwami zwodziła narody tysiąc lat,
groźbami i cudami, zniewoliła świat!
Wielkie bluźnierstwa przeciw Bogu rzucała,
wiernym Jezusowi, życie odbierała!

Uczyniono też obrazy bestii onej,
i zostały te obrazy, ożywione!
Obrazom i bestii cześć oddawać kazano,
tych co się nie kłaniali, zabijano!

Na okrutnej bestii, niewiasta siedziała,
ona też nad światem, ogromną moc miała!
Ubrana była w purpurę i szkarłaty,
a klejnoty zdobiły, jej piękne szaty.

Z nią królowie świata i ziemi narody,
wszeteczeństwo płodzili, dla jej urody.
Na czole jej widniał napis: tajemnica,
takie imię właśnie miała-nierządnica!

Ewangelię Anioł narodom przedstawił,
aby każdy człowiek Boga czcił i sławił.
Przestrzegał narody, by nie czciły bestii tej,
by się nie kłaniali, obrazowi jej!

Lecz biedni i bogaci, wielcy oraz mali,
w dalszym ciągu bestii się swojej kłaniali.
Piętno bestii na się wzięli, by dać jej cześć,
a imię tej bestii-sześćset sześćdziesiąt sześć!

Bestia, oraz wszyscy co tę bestię czcili,
nieposłusznych żywcem, na stosach palili.
Z radością wymyślono okrutne męki..,
aby słyszeć, torturowanych jęki!

Niewiasta, co na tej bestii siedziała,
kubek złoty, krwią świętych napełniała!
Krwią męczenników z królami się upijała,
swym wszeteczeństwem, wszystkich zaślepiała!

Pod stopami jej, lat ponad tysiąc, świat cały
był w cieniu bestii zastraszony, struchlały.
Kto w mrok owych wieków, światło wnieść próbował,
ten sobie śmierć pewną, w męczarniach gotował!

Lecz przyszłe wieki oświecą ten świat cały,
bestia zginie z rąk, co ją tak uwielbiały!
Liczbę jej imienia pozna naród wszelki,
sześćset sześćdziesiąt sześć.., to antychryst wielki!

Niewiastę grzeszną, królowie znienawidzą,
spustoszą ją, i spalą! Oraz wyszydzą..!
Choć dotąd moc nad królami świata miała,
w świetle rozpoznają, że ich-oszukała!

Lecz królowie także muszą ponieść karę,
gdyż swych niecnych czynów, też przebrali miarę!
Krzywdą ludzką bardzo się ubogacili,
z bestią i niewiastą.., Prawdę bezcześcili!

Przestrogi Anioła, za nic sobie mieli,
więc gniewu kielich, wypić będą musieli!
Za walkę z Barankiem, i wiernymi Jego,

w dwójnasób odbiorą, plag Sprawiedliwego!

Ci, co grzechu nie chcą być uczestnikami,
niech bestię opuszczą! Jeszcze przed plagami.
Gdyż daremny będzie płacz i narzekanie,
kiedy się rozpocznie, grzeszników karanie!

Dodatkowe informacje