Chociaż co dzień czerpię...

Chociaż codzień czerpię z tego,
czym napełnił Biblię Bóg.
Ciągle jednak mszę szukać czegoś,
i powracać, do przebytych już dróg!

Więc wertuję.., wiec wertuję Księgi świętej
strony.., jakże dobrze znane mi!
Lecz wycieka.., lecz wycieka co naczerpię,
z mojej głowy-w kilka dni!

Lecz nie mogę się zniechęcić,
tym.., że nie najlepszą, pamięć mam.
Muszę tematowi.., więcej czasu poświęcić,
który nie chce, wejść do głowy sam.

A czytając.., muszę starać się tak czytać,
by w czytaniu tym-obecną być!
Aby to, co wyczytam, sercem chwytać,
i karmić tym umysł. I ciągle tym żyć!

Pragnę, o Boże.., niech mi się stanie,
bym wolę Twoją zawsze rozumiała.
Niech Słowo Twe w sercu moim zostanie,
abym Twego pokarmu, pod dostatkiem miała!

Dodatkowe informacje