Dobiegłeś do mety...

Tak szybko do mety, Bracie dobiegłeś,
szybko przebiegłeś drogę swego życia.
Teraz, za drugą zasłonę przeszedłeś,
na fazę ludzkiego-niebycia.

Ty, z życiem swoim bój już stoczyłeś,
idąc z wiarą.., wiele bojów wygrałeś!
Lecz biegną nadal ci, z którymi byłeś,
biegną bez ciebie ci.., których kochałeś!

Biegną nadal.., ty ich nie wspomożesz,
słowem, uśmiechem, ani swym ramieniem.
Wesprze ich święte ramię Boże,
i pocieszy ich, o tobie-wspomnienie.

A gdy ich czasem opuszczą już siły,
bo droga życia bywa, kamienista.
Wtedy skrzydła wiary będą ich nosiły,
a wzmocni ich Prawda święta, i czysta!

Tyś miał przywilej niewątpliwy, przeto,
iż śmierć wyczułeś stojącą za progiem
Ostatnie twe myśli, ostatnie słowa-
były o Bogu.., dla Boga, i z Bogiem!

Dodatkowe informacje