W mieście Betlejem...

W mieście Betlejem, narodziłeś się Panie,
stajenka w gospodzie, była Twym mieszkaniem.
Według proroctw, przyszło Panie Tobie,
miast w kolebce, leżeć w zwykłym żłobie!

Gdyż, według podań, był czas spisu ludności,
w Betlejem, w gospodzie, był już nadmiar gości.
Podróż z Nazaretu, kilka dni trwała..,
więc nawet stajenka się przydała!

Józef dbał w podróży, o Marii wygody,
rychłe rozwiązanie, niosło trosk powody.
Wkrótce z Marii, Król się narodzić miał,
z mocy Najwyższego, ten cud-się stał!

O słowach Anioła.., Maria pamiętała,
narodzin syna.., z utęsknieniem czekała!
W modlitwach święte Imię Boga sławiła,
a porodziwszy dziecię.., proroctwo-wypełniła!

Jak powiedział Anioł Gabriel, tak się stało,
dziecię Imieniem Jezus.., nazwane zostało.
Ułożone w żłobie.., w pieluszkach na sianie,

najświętsze dziecię, miało posłanie.

Tej nocy, pasterze strzegąc stada swego,
ujrzeli Anioła.., do nich mówiącego.
Lecz oczy ich i usta, zmartwiały,
od jasności światła-Boskiej Chwały!

Uspokoił Anioł pasterzy zlęknionych,
mówiąc o dzieciątku, w Betlejem zrodzonym.
Mówił, że przyszedł na świat Zbawiciel,
oczekiwany Król-Odkupiciel!

Jak znaleźć to miejsce, objaśnił pasterzy,
mówiąc im, że dziecię w stajni, w żłobie leży!
Armia Aniołów co z nim przybyła,
śpiewaniem głośnym.., Boga wielbiła!

Ta wielka Nowina, radość zwiastowała,
gdyż ziarno Bożego Planu Zbawienia, miała!
Bo właśnie proroctwo się spełniało,
że oto Słowo-Ciałem się stało!

Gdy Aniołowie sprzed ich oczu zniknęli,
pasterze natychmiast, decyzję podjęli!
Zaraz do Betlejem pośpieszyli,
znaleźli dziecię.., Hołd Mu złożyli!

Serca ich radość ogromna przepełniała,
a miłość, tę radość, innym nieść kazała!
O tym, że z nieba przyszli Anieli,
i o dzieciątku im powiedzieli!

W tymże też czasie, pewni mędrcy ze Wschodu,
znający wierzenia żydowskiego rodu.
Wiedząc, iż na Mesjasza czekają,
że narodzin Króla się spodziewają.

Że panna czysta porodzi dziecię Boże,
na niebie zjawi się gwiazda o tej porze.
Codziennie, z tego właśnie powodu,
obserwowali niebo.., Mędrcy ze Wschodu.

Gdy dziwne zjawisko na niebie ujrzeli,
wyruszyli w podróż! Króla ujrzeć chcieli!
Kiedy do Jeruzalem przybyli..,
herodowi wizytę złożyli.

Opowiedzieli o gwieździe Herodowi,
że wyruszyli, by cześć oddać Królowi.
Od Kapłanów dowiedzieli się że,
Król miał w Betlejem narodzić się!

To zostało proroczo przepowiedziane,
u proroka Micheasza-zapisane!
Teraz Mędrcy gwiazdę zobaczyli,
za nią, do Betlejem podążyli!

Ta gwiazda Mędrców przed dom zaprowadziła,
w którym Maria z dzieciątkiem swym była.
Ujrzawszy dziecię.., Cześć Mu oddali,
klęknąwszy przed Tym, Którego szukali!

I złożyli Mędrcy w darze Jezusowi,
złoto.., kadzidło i myrrę, jak Królowi.
Lecz Bóg ostrzegł ich nocą, gdy spali,
by się z Herodem, nie spotykali!

Inną wracali drogą do Kraju swego,
nie lekceważąc, ostrzeżenia Bożego.
Herod bowiem pragnął śmierci tego,
dziecka.., w Betlejem narodzonego!

We śnie, Anioł Pański mówił Józefowi,
weź Dziecię z Matką, uciecz ku Egiptowi.
I musisz pozostać tak długo tam,
aż.., że wrócić już możesz, powiem ci sam!

Co niegdyś prorok Jeremiasz przepowiedział,
spełniło się w Betlejem. Herod nie wiedział
gdzie Dzieciątko Jezus jest ukryte.
Kazał więc by wszystkie dzieci, do lat dwóch-
były wybite!

A gdy już umarł Herod,król okrutny ten,
Anioł Pański wezwał Józefa, poprzez sen.
Józef z Dzieciątkiem i Matką Jego,
wrócił do kraju-Izraelskiego!

W Galilei, w mieście Nazaret zamieszkali,
spełniło się, o czym prorocy pisali.
Nazarejczykiem miałeś być zwany,
Panie nasz.., Jezu umiłowany!

Taki był początek pobytu ziemskiego,
z miłości, do człowieka, Syna Bożego!
Bóg chciał, by Słowo.., Ciałem się stało,
by zbawić lud, cierpiałeś-nie mało!

Gdyż niewielu Panie, miałeś zwolenników,
Twój lud, ginął z ręki ślepych-przeciwników!
Lecz byłeś, i jesteś Królem.., Władcą,
dla tych, co Cię miłują-Zbawco!

Dodatkowe informacje