Kończy się Rok...

Kończy się Rok.., ostatni dzień jego
przedemną właśnie stoi.
Czas, by rozliczenia dokonać z tego,
jak On.., przebiegał w życiu moim?

Patrzę więc wstecz.., z niepokojem,
by przyjrzeć się minionym dniom.
I zawstydziło się serce moje,
widząc, iż dni te-ułomne są!

A tak chciałabym by każdy Rok,
był Rokiem, ślubów spełnionych.
By służbie Pańskiej każdy krok,
był ofiarowany.., był poświęcony!

Kończy się Rok.., ostatni dzień jego,
będzie więc dniem, ślubów wznowienia.
Za niedotrzymane śluby Roku ubiegłego,
przeproszę Stwórcę.., Pana Zbawienia.

Wiem, iż przeprosić, to jest zbyt mało..,
z tego powodu, przykro mi tak!
Lecz cóż, lecz cóż mi pozostało,
jak czas stracony zawrócić.., jak?

W przyszłości, jeśli jeszcze jakąś mam,
proszę Ciebie, Boże mój jedyny.
Wedle Swojej woli prowadź mnie Sam,
dla słabości mej, przyczyny.

Bo tak chciałabym.., by każdy Rok,
był Rokiem ślubów spełnionych.
By poświęcony był każdy krok..,
i wedle woli Twej-poczyniony!

Dodatkowe informacje