Lud Boży czujnym być musi...

Często widzę grzech, jak ludzi kala,
i wiem iż grzech, w każdym z nas tkwi.
W niektórych jednak, jeszcze śpi,
gdy tymczasem w innych, się wyzwala!

Skażenie grzechem, jest powszechne tak,
że myśląc o tym, drętwieję!
Nigdy się z grzechu, nie śmieję,
czasem by żyć.., odwagi brak!

Narody daleko są od Boga,
jak Sodoma i Gomora!
Społeczność świata, jest chora,
i zagubiona, na życia drogach.

Przykro, iż grzech, tak wielu zniewala,
z grzechu uwolnić się trudno!
Grzech wciąga podstępem, złudą..,
wrócić do rozumu, nie pozwala!

Kto jeszcze nie wpadł w złe grzechu szpony,
takiemu szczęście, sprzyjało.
Że się grzechem, nie skalało,
jego serce! Że jest-ocalony!

Widząc owoce, grzechu skutków złych,
staraj się założyć zbroję.
Być gotowym staczać boje,
z grzechem, co śpi może.., w umyśle twym!

Grzechu dostęp jest łatwiejszy bowiem,
do serc.., co Boga nie znają!
Do serc, co Go nie słuchają,
co się nie kochają, w Bożym Słowie!

Kto z Bogiem co dzień nauczył się żyć,
może czuć się, bezpieczniejszy!
Tam.., grzechu dostęp, trudniejszy,
jednak lud Boży, czujnym musi być!

Dodatkowe informacje