Nie opuścisz w chwilach trwogi...

O, Jezu.., jakże sławne Imię Twoje,
z wielu ust co dzień wypływa.
Czasem bólem wywołane,
lub też jakimś niepokojem.
Także Panie, w sercu moim,
Twe imię jest zapisane,
i wpierw, niż me usta-serce Ciebie wzywa!

Kto Cię poznał Panie, ten się zwie szczęśliwym,
bo on ma obrońcę, w niebie!
Tyś Swego ludu, ostoją,
Tyżeś Jezu, Sprawiedliwy,
miłosierny i cierpliwy.
Twe Słowa, cierpienia koją,
ze wszystkich stron świata wzywających-Ciebie!

Ty, nie zostawisz bez pomocy człowieka,
Ty wiesz, jak słabym jest człowiek.
Ty znasz jego ułomności,
Ty z pomocą Swą nie zwlekasz,
gdy Twój wierny, na nią czeka.
Bo masz dlań, wiele miłości,
dajesz mu wsparcie, i wytrwałość, w Swym Słowie!

Ty, nie zostawisz bez pomocy, nikogo,
kto Cię Czci.., kto Cię miłuje.
Choć najmniejszy z ludu Twego,
jeśli chodzi Twoją drogą.
Choćby potknął się swą nogą,
nie opuścisz Jezu, jego,
lecz go umocnisz, utwierdzisz, poratujesz.

Także narodu, który Cię wielbi, Panie,
nie opuścisz w chwilach trwogi,
jeśli w sercu nosił Boga.
Ufne ludu wołanie..,
wysłuchane zostanie,
z Tobą, pokona wroga!
Bo zawsze ten, co Stwórcę Czci, jest Ci drogi!

Dodatkowe informacje