Nim Królestwo przyjdzie Pana...

Gdy kolejny budzi mnie świt,
by, że żyję.., oznajmić mi,
śpieszę się z mym dziękowaniem,
za jeszcze jeden dzień, Panie!

Codziennym moim pragnieniem,
jest, nieść serce z poświęceniem.
Dla Boga i Pana mojego,
w treści życia codziennego!

Gdy wieczorem rozliczam się,
nie zawsze wynik cieszy mnie.
Wtedy złamana, serce me
otworzyć przed mym Panem chcę!

Wiem, że Pan mnie nie odrzuci,
że się nigdy, nie odwróci!
Lecz chcę być już , zbudowana..,
nim Królestwo przyjdzie Pana.

Więc się cieszę każdym z tych dni..,
co szansę służby dają mi.
Chcę o Królestwie mówić Pana,
nim ta szansa, będzie mi zabrana!

Dodatkowe informacje