Obok wspomnień...

Gdy patrzysz w niebo jasne i pogodne,
to jakbyś jej oczęta widziała
Błękitu pełne i ,takie łagodne,
te, które kochałaś!

A kiedy patrzysz na słońce na niebie,
to, jakbyś jej uśmiech widziała.
Usteczek malinowych śmiejących się do ciebie,

te, które kochałaś!

A kiedy jasny, pogodny dzień wschodzi,
to, jakby się budziło Ono.
Twe maleństwo, którego wspomnieniem słodzisz,
gorzkość życia.., i łzę słoną.

Gdy nad światem są chmury deszczowe i smutne,
to, jakby już nieba nie było.
I tylko ze wspomnień te momenty okrutne,
mówią.., że czegoś ci-ubyło!

Lecz nie staraj się zapomnieć, i obłudą
zbyć tego, co tragedią twą się stało.
Obok tych wspomnień, naucz się zwyczajnie żyć,
choć to nieraz cię jeszcze, będzie bolało!

Bóg da, że zabliźnią się rany, po stracie,
Bóg da, gdy Królestwo Jego nastanie.
Że miłosierdzia Pańskiego doznacie,
gdy Bóg zarządzi-Zmartwychwstanie!

Dodatkowe informacje