Pij z kielicha swojego...

Chodzisz już od lat z tym swoim bólem wszędzie,
on, ni na krok nie odstępuje cię.
Poznałaś jego charakter, wiesz co będzie,
gdy w jego głos-wsłuchiwać się będziesz!

Nie pozwól, by on, opanował umysł twój,
nie pozwól, by zabił ducha twego!
Gdy zbyt cię gnębi.., musisz wytoczyć mu bój
wzywając modlitwą, Syna Bożego.

Pan przyjdzie do ciebie, w odpowiedniej chwili,
musisz wytrwać aż do czasu tego!
Modlitwa w tym boju zawsze cię posili,
wspomnij.., na Jezusa cierpiącego!

Musisz się nauczyć z owym bólem chodzić,
jeśli on już stał się twoim cieniem.
Nie pozwól mu jednak, duchowi zaszkodzić,
ignoruj czasem jego dręczenie.

A nie myśl nigdy tak, że Pan, opuścił cię,
wspomnij na Pana , przed śmiercią Jego.
Wspomnij jak On, do Swego Ojca modlił się,
i jak Pan.., pij z kielicha swojego!

Dodatkowe informacje