Pocieszajmy się nawzajem...

Nie szukajmy, w innych.., błędów i słabości,
by radość mieć, z upokorzenia ich.
Nie wywołujmy swarów, dla miłości,
nie wzbudzajmy, niechęci w nich!

Nie pytajmy, o czyjeś grzechy, z przeszłości,
swoich zapewne, aż nadto mając!
Nie czyńmy wyrzutów innym..! dla miłości,
jeśli grzeszyli-Boga nie znając!

Zbędne są dawnych błędów przypominania,
pewnie już, morze łez.., je obmyło.
Bierzmy przykład z Pańskiego postępowania,
spójrzmy..! W Jego lekcjach-była miłość!

Miast strofować, wspomagajmy się wzajem,
by nie zagaszać, Ducha Bożego.
Lud Pański, ze wszystkich stron baty dostaje,
potrzeba nam wsparcia.., braterskiego!

Wy.., którzy macie w sobie ducha chętnego,
do pomocy.., i do pocieszenia.
Wlewajcie ten balsam do serca smutnego..,
dla miłości-wyższego znaczenia!

Wyższa miłość każe kochać, wrogów swoich,
jest współczująca.., jest Chrystusowa.
Taka miłość, nikogo nie niepokoi,
wnosi pociechę-Bożego Słowa!

Jak Barnabasz, pocieszajmy się nawzajem,
jednomyślni będąc, jak Pan.., i Bóg.
Wspierajmy słabego, gdy idąc, ustaje,
by w drodze do Królestwa, wytrwać mógł!

 

Dodatkowe informacje