Potrzebuję Twej pomocy Boże...

Wiem, że Królestwo Pana, Bóg ma w Swoim Planie,
wiem, że w czasie właściwym, wprowadzi je w życie.
Pomimo to, wciąż wołam, Boże mój i Panie,
zobaczę Twe Królestwo już, w jutrzejszym świcie..?

Lecz wkrótce już o przebaczenie Boga proszę,
za takie bezbożne, niecierpliwe wołanie.
A potem znów do Stwórcy modlitwy zanoszę,
daj rychłe Królestwo.., na tę ziemię Panie..!

Czas tak szybko mija.., wciąż nowy dzień nastaje,
Boże mój, czy Twej woli być wierną-podołam.
Niewiele mi pewnie już czasu pozostaje,
więc znów do Ciebie Boże.., o opatrzność wołam.

Królestwo Twoje święte, zbliża się ku nam już,
lecz ono nie jest tak bardzo blisko nas, jeszcze.
Gdy tymczasem na ziemi, wzrost kąkolu wśród zbóż,
Wzmaga się! Idą chmury i wichry złowieszcze

Potrzebuję codziennie Twej pomocy, Boże,
wsparcia mego ducha, i światła niebiańskiego.
Więc szukam w Twoim Słowie, o dnia różnej porze,
pocieszenia dla ducha.., i ciała słabego!

Dodatkowe informacje