Są czasy końca...

Na próżno by płakać.., Próżno zawodzić,
stojąc nad bliskich grobami.
Wszak prochom.., do prochów wrócić się godzi,
są przecież ich, cząsteczkami!

Były nam bliskie.., kiedy ciało miały,
twarze.., które pamiętamy.
Oczy, w których świat nasz mieścił się cały,
które ciągle wspominamy!

Lecz teraz, stojąc nad tymi grobami,
gdzie obok, są groby tylko!
Tutaj, refleksje się rodzą czasami,
nad życia ludzkiego, chwilką!

To nas wyrwać powinno z zamyślenia,
by to, co nam pozostało,
spożyć Panu.., do ostatniego tchnienia,
a czasu jest już-tak mało!

I choćby zatrzymać wszystkie zegary,
czas i tak, przed się popłynie.
Dobrze gdy człowiek, jest człowiekiem wiary,
bo wie, o śmierci-przyczynie!

Tu, nad grobem, choć łza wypłynie z oczu,
nie musi być ukrywaną.
Są czasy końca. Dni szybko się toczą,
wkrótce, ludzie umierać-przestaną!

Bo, gdy już Królestwo Boże nastanie,
Pan zacznie sądzić, cały świat!
Rozpocznie się, stopniowe.., zmartwychwstanie,
niosąc przyszłość-szczęśliwych lat!

Dodatkowe informacje