Słowo Twoje...

Słowo Twoje, jest pochodnią nogom moim,
a światłością, ścieżce mojej.
Ono umysł świeca, serce uciszy.., ból ukoi,
czyni iż pragnę żyć w Prawdzie Twojej.

Boże.., Twe Słowo karmi ducha i dodaje
mocy ciału.., a myślom skrzydeł.
Wgłębiając się weń, piękno Prawdy poznaję,
i pragnie me serce bić.., w rytm jej prawideł.

Twe Prawo, wspaniałe..! A w człowieku tyle
różnych się panoszy-co dzień ułomności!
Jednak w naszym życiu bywają też chwile,

które nas podnoszą, w oczach Twej miłości.

Słowo Twe, jest pochodnią nogom moim,
i w Twym świetle-chodzić chcę!
W jego blasku, człowiek nocy się nie boi,
w jego blasku, dokąd idzie-wie!

Boże.., Twoje Słowo, jakże wzrusza mnie,
czyni iż w Twej Prawdzie, pragnę żyć.
Z mojej piersi serce aż wyskoczyć chce,
gdy Twe Słowo czytam, gdy wczuwam się w nie!

Słowo Twe, jest pochodnią nogom moim,
prowadź mnie Boże, w świetle Twym.
Bez Twej pomocy, żaden człowiek się nie ostoi,
na tej wąskiej drodze.., na tym świecie złym!

Niech Słowo Twoje, zawsze mi przyświeca,
niech Jego moc.., napełnia mego ducha siłą.
Niech Ono, w mym sercu gorący płomień wznieca,
by w rytm Twego Słowa.., niestrudzenie biło!

Dodatkowe informacje