Odpłynąć od, własnego ja

Oddalić się, ach, odpłynąć od swego-ja,
na głębokie fale wód żywota.
Zanurzyć się w głębinach, z sercem które tam,
wciąż przyciąga poznania tęsknota.

W głębokościach wód tych, skarby ukryte są,
mogę wziąć ich-ile jestem w stanie.
Nie przeraża się serce głębokością tą,
bowiem tam jesteś Ty Jezu, Panie.

W czystości tych wód, wciąż chęć zagłębiać się mam,
nigdy nie jest dość, niedosyt wciąż trwa.
Każdy szczegół znaczenie ma szczególne tam,
kto zgłębia - tę głębię, Plany Boże zna.

Oddalić się, odpłynąć od własnego-ja,
oderwać od ciągłych potrzeb brzegu!
Odpłynąć z płytkich wód,na głębiny bez dna,
zaczerpnąć sił, do dalszego biegu.

Zanurzyć się w tej głębi, rozkoszować się nią,
cieszyć zawartością, skarbów Boga.
One balsamem, pokarmem i siłą mą,
to do Królestwa Pańskiego droga!

Oddalić się, ach, odpłynąć od swego -ja,
przeciwstawić się żądaniom ciała.
Niech w umyśle moim ta sjesta trwa, i trwa,
by w mym sercu, Harfa Boża grała.

Dodatkowe informacje