Utopijne marzenia

Choć wiem, iż cielesne me oczy,
Boskości Twojej ujrzeć nie mogą,
mimo to mój duch, wciąż kroczy,
w górze, pośród gwiazd niebiańską drogą.

Od życia codzienności tej,
do miejsc niezwykłych uciekam,
myślą.., sercem z powłoki swej,
by w koszmar życia patrzeć - z daleka.

Choć wiem, iż oczy me,
Boskości Twej widzieć-nie powinny.
Mimo to mój duch, chciałby Cię
ujrzeć choć snem, lub sposobem innym.

Utopią są te marzenia,
myśli buszujących w mojej głowie.
Boże, te duszy pragnienia,
cichną, gdy zanurzam się-w Twym Słowie.

Dodatkowe informacje