Nie słuchać myśli samolubnych

Obudził mnie ze snu świtu jasny blask,

wstał nowy ranek, nowy dzień nastaje.

Każdy z nich przynosi dary Bożych łask,

a każdy z darów, wiary mi dodaje

 

Każdy dzień mi mówi, że jest szansą mą,

a więc usiłuję, wykorzystać ją.

Bowiem, każdy brzask dnia podpowiada mi,

że być może, te dzień – jest ostatnim z dni.

 

Każdy zmierzch, jak wyglądał dzień – pyta mnie,

wiem, niezbyt owocne są minione dnie.

Mój nowy duch, nie cieszy się wyglądem ich,

zbyt wiele samolubnych chwil, widzi w nich.

 

Ach, odłączyć się od siebie! Od swych wad,

odłączyć się od pragnień ciała zgubnych.

Nie bacząc na możliwość życiowych strat,

nie słuchać myśli swoich, samolubnych!

 

Nosić swój krzyż, bez szemrania,

nieść go chętnie dnia każdego.

Krzyż miłości i oddania,

krzyż, podobny - do Pańskiego.

 

Dodatkowe informacje