Jesteś pełen łaski

Toją miłość, Boże, któż zważyć mógłby ją,
któż zgłębić, albo zmierzyć mógłby miłość Twą?
Któż przejrzeć mógłby, i zrozumieć sprawy Twe,
pobudki, co, by stworzyć świat-skłoniły Cię?

Któż może Twą Boskość ująć swymi słowy,
choć pełen miłości - bez zawrotu głowy?
Któż z ludzi wymienić dzieła Twe jest w stanie,
lub określić zwięźle, gdzie jest Twe mieszkanie?!

Twą miłość do ludzi, któż pojąć jest w stanie,
krnąbrnych, od wieków odpornych na karanie.
Miłosierdzia tyle.., tyle przebaczenia,
i Ofiara, by świat – doznał Odkupienia!

Być może, głęboko trzeba stać we wierze,
by pojąć sercem, skąd to w Bogu się bierze.
Wierną miłością ogarniasz stworzenia Swe,
choć mógłbyś ich zaniechać – Ty wciąż kochasz je!

Tak kochać, i przebaczać, człowiek nie umie,
Ty Stwórco wiesz o tym. Ty wszystko rozumiesz.
Jesteś pełen łaski, i sprawiedliwości,
źródłem wiernej, najdoskonalszej – Miłości!

 

 

 

Dodatkowe informacje