Skarbiec Boży

Otworzyłeś mi Boże drzwi skarbca Swojego,
ażebym mogła codziennie, zaglądać do niego.
Pozwoliłeś mi brać, co tylko chcę z tego, mój Boże,
skarbiec jest mi dostępny, w dnia i nocy porze.

Wszystko w nim bezcenne jest, Boże Wszechmogący,
jedynie Ty możesz być – takim miłującym.
Pozwoliłeś nam maluczkim, ze świata tego,
poznać, pojąć, uwierzyć – w moc Słowa Twojego!

Rozkoszuje się serce prawdą Twych świętych Słów,
powracam na strony, i czytam je znów, i znów.
Myśl, że wnet żyć będziemy pod Nowym Przymierzem,
zasila mój umysł, by nie osłabł we wierze.

W skarbcu Twym świętym, skarbów ilość nieprzebrana,
najdroższym z nich jest, Kielich, z krwią przelaną Pana.
Są rysunki, a na nich – przyszłości świata Plan,
z Królestwem, którym władać będzie, zmartwychwstały Pan.

Moje serce skarbami tymi napełniłam,
o Wszechmocny! Jakże ta Księga mnie zmieniła!
Największą ze wszystkich dzisiaj, dla mnie radością,
jest, móc się cieszyć, Księgi świętej – zawartością!

 

 

Dodatkowe informacje