Strachem objęty świat

Panie, wschodzi już czas królowania Twego,
Twój lud, z tęsknotą co dzień czeka na niego.
Jakże wdzięczne, o tym Dniu jest rozmyślanie,
bo Ty wprowadzisz ład na ziemi, Panie.

Drży strachem objęty świat ludzkości,
terroryści, nie znają litości.
Kolejny zamach, to śmierci żniwa,
przerwane życie, ziemia przykrywa.

Przelewa się ludzka, niewinna krew,
nie może jej wstrzymać, bezsilny gniew.
W marszach protestów, niemoc z bólem się splata,
żywi protestują, na ulicach świata.

Protestów marszowych, któż się zlęknąć może,
bezpieczeństwo, jest tylko w Twej mocy Boże.
Lecz lud świata, nie chce uznać z niebios Boga,
chce zniszczyć terror-sam! Choć rośnie w nim trwoga.

Nikt z możnych, przewidzieć nie jest w stanie,
kiedy, gdzie podłożona zostanie

bomba?! Rozpacz ze słabości mdleje,
lecz nie pyta nikt, dlaczego – tak się dzieje?

O tych, co zginęli, ten drżący płomyk świec,
przypomina że oni, już przestali biec.
Jezu, wschodzi już czas królowania Twego,
Twój lud z tęsknotą, co dzień czeka na niego.

Bo Ty, ład na ziemi wprowadzisz, Panie nasz,
a tym którzy zginęli, nowe życie dasz.
Za ich zmartwychwstanie, życie Swe oddałeś,
odkupiłeś świat, gdy na krzyżu – skonałeś!

O przyjdź Panie Jezu, ten świat niespokojny,
ucisz.., uwolnij od terroru i wojny.
Od chorób i głodu, od grzechu i złości,
przyjdź uleczyć świat, Jezu – pełen miłości!

 

 

 

Dodatkowe informacje