Cóż to był za Nauczyciel...

Cóż to był za Nauczyciel , co Swym uczniom
umył nogi..,
cóż to był za Nauczyciel , co Mu uczeń był
- tak drogim..,
cóż to był za Nauczyciel , co tajemnic się
- pozbywał..,
przed uczniami , prostaczkami tajemnice Swe
- odkrywał..?
Cóż to był za Nauczyciel , co Swych uczni tak
- miłował..,
cóż to był za Nauczyciel , co tak wiele dawał
- rad..,
nim wypuścił Swoich uczni , ze Swej szkoły
- w świat..?
Cóż to był za Nauczyciel , co był Mistrzem ich
- i Bratem..,
cóż to był za Nauczyciel , co nad grzesznym płakał
- światem ,
cóż to był za Nauczyciel , co wykupił grzechy
- świata..,
by człek biedny , na Sąd Boży stanął w oczyszczonych
- szatach..?


Ty Nim byłeś Jezu , Panie.
Tyś był świata tego zmiłowaniem .
Tyś był Jezu , Synu Boży
tym - co nam nadzieję stworzył.
Tyś ukochał biedny lud ,
zmyłeś z niego grzechu brud ,
nie żałując własnej krwi -
by nią winy ludzkie zmyć..!
My Ci za to dać pragniemy , Panie
- serca nasze w oczyszczonym stanie.
I talenty nasze , jakie dał nam Bóg -
chcemy złożyć - pomnożone - u Twych stóp.

Dodatkowe informacje