Pędzący świat..

Wielki światem rządzi błąd ,
ludzkie serca gnębi błędu trąd .
Niedosiężne błędu gniazdo
gdyż się wspięło - aż ku gwiazdom !
Chwiejne błędu fundamenty
drżą i toną w swych odmętach .
Każdy błąd - ma prawdy twarz ;
jak odróżnić...prawda to - czy fałsz..?


Wiatr rozszalał się i dmie.., morze szumi ,
pędząc gdzieś krzyczy świat -
ale lęku świata nikt nie stłumi
ni ten pęd na oślep , ani wiatr.
Nie masz człeku gdzie się schronić ,
nie masz przed kim się użalić .
Bogu - nie chcesz się pokłonić
- który mógłby cię ocalić.
Mocny żeś w swej upartości ,
pyszny i zarozumiały.
Miotasz się w swej niemożności
- nie wiesz - którą wybrać z dróg ,
dziwne twoje są dążności ,
i bieganie próżne nóg.


Choć uczonych świat ma wiele ,
którzy nad nim wciąż pracują -
mierzą , ważą , obliczają - to
co z ziemi wykopują.
A wynikiem pracy onej - daty błędnie wyliczone.
Gdy zawiedli świat uczeni
politykę ludzkość przędzie ,
wolność się wysoko ceni
więc ją uprawiają - wszędzie.
Lecz kto mocny , ten się ima
tych skażonych struktur świata ,
nędzarz - się swej nędzy trzyma ,
bogacz - z trzosem się pobratał .
Pędząc lud nie myśli dziś
- co jest przed nim , co jest w dali ,
on chce tylko naprzód iść
- chce utrzymać się na fali.
I nie wiele trzeba już
by wiatr wały przerwał mórz ,
by wzburzone morza fale
świat zalały ludzkim bólem , ludzkim żalem.


Wówczas tylko będzie mógł
przed zginieniem - wstrzymać Bóg.
Wstrzymać te wzburzone wody
- i ginące w nich narody.
Cichy głos spłynie z gór ,
wstrzyma wichrów głośny szum ,
morskich fal wzburzoną toń -
zatrzyma- mocna Jego dłoń.
I rozpocznie Swoje Rządy
nad ludzkością czyniąc sądy.
I naprawi dla pokornych , umęczonych - świat -
który człowiek niepobożny
- wyniszczał od lat.

Dodatkowe informacje